Wydarzenia 2016

Godziny otwarcia:

Dom Kultury
(ul. Racławicka 10)

pn - pt 8.00 -20.00
tel. 41 38 313 31

Dni Miechowa 2016


 

Wydarzenia 2016

W roku 2016 udało nam się pobyć w różnych miejscach. Zapraszamy do lektury:


 

31.12.2016

Zamknięcie roku dwójka naszych klubowiczów - małżeństwo Durmanów - postanowiła uczcić wędrówką po Ojcowskim Parku Narodowym... Finalnym punktem wspólnego wędrowania były pieczone ziemniaczki z sałatką z pstrąga. Pogoda fantastyczna, trochę mrozu, trochę słońca - to wszystko znakomicie stworzyło nastrój na świętowanie Nowego Roku. Wszystkiego Dobrego i do zobaczenia Na Szlaku w Sezonie 2017:)


 

***


13.11.2016

Dziś postanowiliśmy odwiedzić Schronisko PTTK na Kudłaczach, do którego wędrówkę rozpoczęliśmy czarnym szlakiem z Pcimia. Powrót szlakiem czerwonym, a następnie żółtym. W sumie wyszło ponad pięć godzin spokojnego, aczkolwiek miarowego marszu. Śniegu mnóstwo, temperatura - zwłaszcza rano - poniżej zera.

Wyprawa w składzie: Magda, Marcin i Irek oraz gościnnie Heniek i Justyna.

          

          

 

***

 

 

6.11.2016

Jako, że bieganie to takie szybsze wędrowanie, z radością zawiadamiamy, że troje naszych przedstawicieli: Magda, Irek i Marcin (na zdjęciu z kolegą Jankiem) uczestniczyło w IV Miechowskim Biegu Niepodległościowym na dystansie 11 km. Bieg ukończony pomyślnie, a błoto na trasie dodało pikanterii całemu przedsięwzięciu. Gratulujemy sobie i Organizatorom!!!

(autorem zdjęcia jest kolega z Jędrzejowa, strona Jedrzejów Biega)

 

***

 

 

5.11.2016

Tym razem jako punkt docelowy obraliśmy Jałowiec (1111 m. n. p. m.) - szczyt Pasma Przedbabiogórskiego. W składzie siedmioosobowym: klubowicze - Magda, Marcin i Irek oraz goście - Kasia, Justyna, Henryk i Janek, rozpoczęliśmy nasze wędrowanie ze Stryszawy przez Siwcówkę w kierunku Przełęczy Kolędówki. Tam obowiązkowa wizyta w prywatnym schronisku Opaczne, a następnie podejście na szczyt. Śniegu coraz więcej, co było dla nas miłym zaskoczeniem.

Powrót zaplanowaliśmy przez Przełęcz Cichą, skąd skierowaliśmy się na Wsiórz, gdzie podczas zejścia szlak zamienił się w błoto. Podczas wielu prób omijania bagiennego terenu zebraliśmy sporo... grzybów(!).

Zupę planujemy skonsumować w poniedziałek:)

     

 

***


 

30.09.2016

Pomysłodawcą jesiennego wędrowania po Pienińskim Parku Narodowym był nasz kolega Henryk, który nie jeden szlak już przemierzył. Na pierwszy rzut poszły Trzy Korony, które były jedynie rozgrzewką przed dużo bardziej wymagającym szczytem: Lubań (1225 m. n. p. m.).

Tym razem wędrowaliśmy w składzie: Irek, Ania, Magda, Justyna, Krzysiek i Henryk. Życzymy sobie więcej takich słonecznych, jesiennych dni :):):)

                            

 

 

***

 

 

26.09.2016

Okoliczności nie sprzyjały długiemu wędrowaniu, więc klubowicze: Magda i Marcin wybrali się na dwie dość krótkie wędrówki: Doliną Strążyską do Wodospadu Siklawica, a następnie przez Morskie Oko do Czarnego Stawu. Pogoda wspaniała, wrażenia widokowe niesamowite, o resztę szczegółów nie pytamy:)


Nad Czarnym Stawem zadomowił się lis, któremu turyści w ogóle nie przeszkadzali.


***

 

 

3.09.2016 

Klubowicze: Justyna i Irek oraz gościnnie Donata i Bożena przechodzą trasę od Kuźnic doliną Jaworzynką na Halę Gąsienicową i mijając schronisko Murowaniec udają się w kierunku Czarnego Stawu Gąsienicowego, a dalej na Zawrat (2159 m. n.p.m.).

Od Zawratu poprzez Mały Kozi Wierch, Zamarłą Turnię, Kozią Przełęcz docierają na Kozi Wierch (2291 m. n.p.m.). Następnie poprzez Przełączkę Nad Dolinką Buczynową osiągają: Zadni, Pośredni i Skrajny Granat (pow. 2225 m. n.p.m.).

Następnie żółtym szlakiem schodzą w dół do Czarnego Stawu Gąsienicowego (1624 m. n.p.m.).


Po drodze mieliśmy okazję spotkać kozice, które zupełnie nie przejmowały się naszą obecnością. Od Czarnego Stawu Gąsienicowego wracaliśmy już z zaświeconymi czołówkami. Z małym przystankiem w Murowańcu, tym razem na Przełęczy Między Kopami, wybraliśmy szlak niebieski przez Boczań do Kuźnic.


***


27.08.2016

Na Starorobociański Wierch (2176 m. n.p.m.) z Doliny Kościeliskiej przez Przełęcz Iwaniacką, Ornak, droga powrotna przez Siwą Przełęcz do Doliny Chochołowskiej - słowem: prawie cały dzień chodzenia przy znakomitych warunkach pogodowych.

                

Na szlaku nasze koszulki klubowe rzuciły sie w oczy kilku turystom, co nas bardzo cieszy. Spotkaliśmy także kolegę z Miechowa - Pawła.


***

 

22.08.2016

Dwoje naszych klubowiczów - Magda i Marcin, zdobywa dwukrotnie Sv. Petar chorwackiego pasma gór Sutvid, raz schodząc przez Vrćenicę i Skenderi, a dwa dni później w towarzystwie Asi i Piotrka - przez Kolovrat. Na trasie na uwagę zasługuje malownicza wioska Strnj oraz ruiny opuszczonych zabudowań w środku lasu.

     


Ze względu na panujące upały, wyprawy należało rozpocząć co najmniej o 5-ej rano. Szlaki bardzo słabo oznakowane, ale dostarczyły zupełnie odmiennych doznań - widokowo wszystkie trasy na piątkę z plusem.


***

 

20.08.2016

Inicjatorem wyprawy na Koprowy Wierch (2363 m. n.p.m.) słowackiej części Tatr był nasz kolega Krzysztof Warchoł. Szybka organizacja pozwoliła zebrać uczestników: Justynę Patyk, Ireneusza Patyka, Henryka Nowaka, Henryka Więcławka i Magdalenę Wojtaś.

           


Na szlak wyruszyliśmy o 6:45 z okolic Szczyrbskiego Jeziora, i poprzez Popradzki Staw i Wielki Hińczowy Staw dotarliśmy na Koprową Przełęcz. Na szczycie byliśmy ok. 12-ej. Wracając zatrzymaliśmy się nad Popradzkim Stawem, a następnie obeszliśmy z drugiej strony zwiedzając Tatrzański Cmentarz Symboliczny.

Wszyscy naładowani wspaniałymi widokami pełni energii, wróciliśmy do Miechowa.

 

***

 

12.08.2016

Wyprawa na Wołowiec (2063 m. n.p.m.), Rakoń (1879 m. n.p.m.) i Grzesia (1653 m. n.p.m.) w składzie dwuosobowym.

                       

Pomimo, że to sierpnień, pogoda w górach już nie rozpieszcza. Dobrze, że zabraliśmy cieplejsze ciuchy i termos gorącej herbaty... A szarlotka chochołowska w schronisku była znakomitym dopełnieniem na koniec dnia:)


***

 

9.08.2016

Kilka dni po terminie, ale jednak... Okno pogodowe zapowiadano tylko na jeden dzień i to dosłownie na styk z czasem spędzonym w górach. Sławkowski Szczyt zdobyty!!! Klubowicze: Ania, Irek i Kamil oraz gościnnie Henryk i Łukasz (autor zdjęć).

                   

 

***

 

1.08.2016

Sierpniowe zebranie klubowe zbiegło się z odebraniem paczki od firmy ATTIQ. Koszulki dofinansowane dzięki uprzejmości Pani Dyrektor CKiS w Miechowie - Sylwii Sucheckiej. Dziękujemy!!!

...a w sobotę wychodzimy na Sławkowski Szczyt (2452 m. n.p.m.). Trzymajcie kciuki!!!


***

 

23.07.2016

Po dość obfitej w deszcz pierwszej połowie lipca, wreszcie zakończona sukcesem wyprawa na Rysy (2503 m. n.p.m.) od słowackiej strony. Trzyosobowa ekipa Klubowiczów - Ania, Magda i Marcin plus Andrzej i Hubert.

             


Nasi towarzysze wspinaczki rozważają przystąpienie do Klubu, zwłaszcza Andrzej, który już odlicza dni do kolejnej wyprawy:)

 

***

 

 

5.07.2016

Dwójka naszych Klubowiczów zdobywa Szpiglasowy Wierch (2172 m. n.p.m.). Wejście od Doliny Pięciu Stawów przez Szpiglasową Przełęcz, zejście do Morskiego Oka.

 

Pogoda dopisała, aż trudno uwierzyc, że to ostatnie chwile bez opadów. Podczas zejścia mieliśmy kilku niespodziewanych gości na szlaku, którzy dość odważnie towarzyszyli nam w wędrówce...

 

***

 

8.06.2016

Właśnie zdobyliśmy Krywań (2494 m. n.p.m.)

Jak widać na zdjęciu, pogoda nam dopisała i humory również. Tym razem oprócz stałej ekipy wędrowców mięliśmy okazję przemierzać górskie szlaki z Henrykiem, Pawłem i Moniką. Mamy nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy wspólnie wylewać poty:) Oprócz słońca i śniegu nie zabrakło odcisków po całodziennym wędrowaniu:)

 

***


29.05.2016

Żeby nie było nudno, cały czas działamy. Chodzimy, biegamy, jeździmy na rowerze, a od czasu do czasu polujemy na ...duchy. Takie atrakcje zapewnił nam udział w nocnym rajdzie na orientację „Na tropie jurajskich duchów 3”, który odbył się w nocy z 28 na 29 maja w Dąbrowie Górniczej.

W składzie: Wojtek Małodobry, Irek Patyk i Magda Sumera przemierzyliśmy na rowerach stukilometrową trasę „extreme”, czego wynikiem było zajęcie przez Magdę I miejsca w kategorii kobiet. Chłopaki, w kategorii mężczyzn zajęli 8 i 9 miejsce.

Dopiero się rozkręcamy, więc....trzymajcie kciuki:)

 

 

 

***

 

12.05.2016

Dziś możemy pochwalić się zdobytym w Dąbrowie Górniczej dyplomem, który przysłali nam Organizatorzy za zdobycie III miejsca we "Wiosennym KoRNie":

oraz artykułem w Wieściach Miechowskich, za co serdecznie dziękujemy redakcji oraz autorowi tekstu - Wojtkowi:):):)


***

 

9.05.2016

Na dzisiejszym zebraniu klubowym wiele konkretów ustaliliśmy. Przede wszystkim nazwę:)

A więc, będziemy się oficjalnie nazywać Miechowski Klub Wędrowca "Trawers".

W przygotowaniu mamy zamiar wykonać logo klubowe, pieczątkę oraz koszulki.

A w najbliższym czasie, dokładnie 28 maja na pewno weźmiemy udział w Nocnym Rajdzie Na Orientację "Na tropie jurajskich duchów 3". Szczegóły TUTAJ

 

***

 

17.04.2016

Kolejne wspólne wędrowanie za nami. Tym razem kobieca część zespołu miała przyjemność stanąć na podium. Drużyna w składzie: Anna Dąbrowska, Justyna Madejska-Janiec i Magdalena Sumera startowała w zawodach na orientację pn "Wiosenne KoRNO", które odbyły się 16 kwietnia 2016 r. w Dąbrowie Górniczej.

Dystans do pokonania na trasie "pieszej extreme" wynosił 50 km w maksymalnym czasie 8 godzin. I tutaj możemy pochwalić się 3 miejscem, które to wywalczyły nasze panie. Oprócz słonecznej pogody nie zabrakło błota na trasie i piachu w butach:)


***

 

4.04.2016

Jesteśmy po pierwszym zebraniu klubowym i możemy śmiało sie przyznać, że jest nas w tej chwili dziewięć osób:)

Za jakiś czas pojawi się Regulamin Klubowy, natomiast jest już pewne, że 16 kwietnia wybieramy się na WIOSENNE KORNO. Szczegóły TUTAJ


***


19.03.2016

Wreszcie możemy się pochwalić uczestnictwem w pierwszej wspólnej wyprawie, z piątku na sobotę 19 marca 2016 roku, kiedy to miała miejsce Ekstremalna Droga Krzyżowa.

W składzie: Magdalena Sumera, Anna Dąbrowska, Wojciech Małodobry i Kamil Sobczyk, przemierzyliśmy Złotą Trasę Archaniołów z Krakowa do Miechowa o długości 56 km. Droga Krzyżowa była rzeczywiście „ekstremalna”, gdyż czas marszu wyniósł prawie siedemnaście godzin. Trasa biegła z Podgórza przez Prądnik Biały, Dolina Prądnika do Ojcowa, następnie przez Wysocice, Czaple, Biskupice i Miechów.


***

 

17.02.2016

Najlbliższe plany: udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej z Krakowa do Miechowa 18 marca


Szczegóły: tutaj

 

***


Za nami: 16.02.2016 Marsz Szlakiem Powstańców


 


 
Partnerzy:
Agencja Interaktywna Brandmark
mkidn